Metamorfoza szklanych świeczników | Justine Crafts

Metamorfoza szklanych świeczników

Kiedy znudzą Wam się zwykłe, proste, szklane świeczniki na tealighty, czy jakiekolwiek inne świece… szybko możecie to zmienić, dopasowując je do swojego wnętrza lub organizowanego przez Was przyjęcia. Niech w ruch wejdzie farba!

Metamorfoza szklanych świeczników - materiały | Justine Crafts

Materiały:

  • szklany świecznik
  • farba akrylowa

Narzędzia:

  • pędzel

Metamorfoza szklanych świeczników…

Metamorfoza szklanych świeczników - malowanie | Justine Crafts

Metamorfoza szklanych świeczników - farba | Justine Crafts

…w moim przypadku polegała na pomalowaniu ich od środka. Uznałam, że tak będą wyglądać lepiej (niż gdybym pomalowała je od zewnętrznej strony) i przy okazji nie będzie widać pociągnięć pędzla, co zresztą później sprawdziło się w praktyce.

Metamorfoza szklanych świeczników - świeczka | Justine Crafts

Metamorfoza szklanych świeczników | Justine Crafts

PS: Świeczniki to bardzo bliski mi temat, bo często robię je sama zupełnie od podstaw, ale… o tym przekonacie się niebawem!

A Wy, lubiecie takie metamorfozy? Ja uwielbiam! 🙂

Share:
Justyna

Justyna

Uwielbiam się rozwijać, dzięki czemu mogę Was inspirować! Nie boję się wyzwań i czerpię dużo radości z tego co robię - bo najważniejsze to robić to, co się kocha! :)

  • Też mam takie i chętnie je pomaluję 🙂 A jakiej użyłaś farby?

  • g ga (Granivera)

    Świetne są te świeczniki. Mam kilka słoiczków po jogurtach z biedronki. Chce je przerobić na takie świeczniki. Muszę rozejrzeć się za tą farbą.

    • Dziękuję! 🙂 Zainteresowałaś mnie tymi słoiczkami! Są bardzo fajne i myślę, że wyjdą z nich niezłe świeczniki. Zamiast malować je farbą, możesz także owinąć je sznurkiem, jak ja gdy robiłam mini wazon: http://justinecrafts.com/wazon-w-5-minut/ 🙂

      PS: Jeśli chcesz znaleźć tę farbę, polecam internet. 🙂

  • O, świetny pomysł! Ciekawe czy sprawdziłby się też stary lakier do paznokci?

    • Dziękuję! 🙂 Przyznam, że nigdy nie malowałam szkła lakierem do paznokci. Myślę jednak, że warto testować różne metody, aczkolwiek to rozwiązanie moim zdaniem może okazać się problematyczne. Bardzo wiele zależy od lakieru (przetestowałam przed chwilą na 3 lakierach) – jeden spływał po pionowej ścianie (jeśli świecznik będzie płaski, nie będzie to problemem) i właściwie każdy wymagał położenia więcej niż jednej warstwy.

      Jeśli miałabym użyć lakieru, zrobiłabym to na zewnętrznej ściance i najlepiej gdyby chodziło o pomalowanie jakiś detali, a niekoniecznie całej powierzchni.

  • slowgift.pl

    Prosty i efektowny pomysł! 🙂 Uwielbiam metamorfozy starych, ‚opatrzonych’ rzeczy, uwielbiam dawać im nowe życie. Dzięki za inspiracje! 🙂

  • Ewelina K

    bardzo fajny pomysł, widziałam też jak takim sposobem metamorfozę przechodzą słoiki a jakiej farby trzeba użyć?

    • Ja użyłam akrylowej farby satynowej od Martha Stewart (jest na zdjęciu). Oczywiście nie musisz używać dokładnie tej samej, ale polecam Ci farby, które zawierają dużo pigmentu, bo dzięki temu, nie będziesz musiała nakładać kilku warstw. 🙂

  • Super pomysł 🙂

  • Szkoda, że nie napisałaś jaka farba itd. Widzę poniżej, że akryl – ale co do niego trzeba uważać, bo nie nadaje się do szkła i bardzo łatwo zlezie, zwłaszcza w ewentualnym kontakcie z wodą. Fajnie by było, gdyby tego typu wpis zawierał takie informacje.

    • Ilono, dziękuję za uwagę! Dopisałam do tekstu rodzaj farby. Jednak co do łatwego schodzenia nie do końca się zgadzam. Użyłam farby bardzo dobrej jakości, przeznaczonej do wielu powierzchni, która nie schodzi tak łatwo, jak piszesz – sprawdziłam to. A według opisu producenta, pomalowany przedmiot można spokojnie umyć w zmywarce (ale tego niestety nie miałam okazji przetestować).

      • Tak, tylko że Ty użyłaś farby szczególnego rodzaju, prawdopodobnie lateksowej i specjalnie przygotowanej do malowania na różnych powierzchniach w rękodziele. Tymczasem farbu zazwyczaj sprzedawane w sklepach artystycznych, Empiku czy w internecie to inny rodzaj farby akrylowej, farba emulsyjna i ona raczej się do szkła nie nadaje – po pierwsze dlatego, że jest wodorozpuszczalna (zwróć uwagę, że Twoja farba też jest na bazie wody), a po drugie ma strukturę, która się nie wiąże z niektórymi nawierzchniami i można zrobić sobie niemiłą niespodziankę, bo farba po skończonej pracy się złuszczy i zacznie odchodzić nawet przy niewielkim draśnięciu. Dlatego najlepiej zawsze sprawdzić, czy konkretna farba nadaje się do szkła 🙂

        • Sprawdzenie, czy farba się nadaje do danej powierzchni nie tylko do szkła jest oczywiste, przynajmniej dla mnie – zawsze to robię. 🙂 Nie wyobrażam sobie zrobienia czegokolwiek bez wcześniejszego testu. Kiedyś malowałam butelki i użyłam do tego specjalnych farb i pisaków do szkła, bo inne w ogóle by się nie spisały (sprawdzałam także odporność na zmywanie). Ostatnio malowałam beton i sporo farb akrylowych przetestowałam, niestety część musiałam odrzucić z wielu względów. Gdy malowałam drewno, zrobiłam to samo z bejcą (która jakby nie było jest przeznaczona do drewna) – ale mimo wszystko musiałam sprawdzić wcześniej czy efekt mnie zadowoli. Nie byłabym sobą, gdybym tego nie robiła. 🙂

          PS: Zgadzam się z Tobą jednak co do niektórych farb, różnie z nimi bywa. Dlatego uważam, że lepiej zapobiegać tym niemiłym niespodziankom, o których wspomniałaś 🙂

  • Pięknie! Mała rzecz, a cieszy :))

  • Ślicznie wyglądają. 🙂 Dobra decyzja, by pomalować je od środka!